niedziela, 15 maja 2016

STREETCOM - MOŻE SPRÓBUJESZ? :)

    Od kilku lat jestem Ekspertem w Streetcom. Kto to jest Ekspert i co robi? Wypełnia ankiety, jest aktywny na stronia a największy plus to możliwość uczestnictwa w wielu kampaniach podczas których testowane są produkty różnego rodzaju. Typ testowanych produktów zależy od naszego zakwalifikowania się do kampanii i czy pasujemy do profilu osób których Streetcom akurat poszukuje. Ja brałam udział w testowaniu Pampersów kiedy córcie były mniejsze, słodyczy, kapsułek piorących znanej marki, oraz wiele innych. Dla dorosłych organizowane są też testy alkoholi czy papierosów. Jeśli chcielibyście sie zarejestrować zapraszam na stronę   https://ekspert.streetcom.pl/pl/secured/user/share-registration/d2a3810f8e0fb576e4f600e5519c1130 można też śledzić ich na Facebooku  https://www.facebook.com/streetcom/?fref=ts
Podczas testowania otrzymuje się pełnowartościowy produkt dla siebie oraz mniejsze produkty do rozdania znajomym, aby oni również mogli przetestować i podzielić się opinią. W zamian opiniujemy produkty i składamy raporty z rozmów przeprowadzonych z testującymi znajomymi. A to kilka zdjęć z różnych kampanii Streetcom (zdjęcia ze strony Streetcom)






Oczywiście nikogo nie zmuszam do rejestracji :) Ale jest wiele ludzi którzy szukają tego typu stronek. 


*  Pozdrawiam i życzę miłego dnia  *  

poniedziałek, 9 maja 2016

WITAM WSZYSTKICH PO PRZERWIE :)

        Sporo czasu mnie tu nie było. Moje życie nabrało dużego tempa i nie miałam weny nawet na pisanie. Trzeba się jednak wziąść w garść :) Mam kilka fajnych tematów dla Was, a przynajmniej ciekawią mnie i mam nadzieje że podzielicie mój entuzjazm :D   To co prawna taki bardzo krótki pościk wyjaśniający, ale w kolejnym już przejdę do konkretów. Zabieram się do tworzenia. 

czwartek, 5 czerwca 2014

NOWE PASARCIKOWE CUDEŃKA :)

Dziś post o biżuterii. Dedykuje go mojej najwierniejszej fanki (Sis) która przypomina mi się o coś nowego :) Wygrałam jako osoba prywatna, w konkursie kreatywnym z okazji Dnia Mamy nagrodę od mojego ukochanego biżu sklepu internetowego www.pasart.pl .  Przy okazji domówiłam sobie jeszcze kilka potrzebnych drobnostek. Kiedy otrzymałam paczuszkę z wygraną  byłam bardzo, ale to bardzo miło zaskoczona. Zawartość paczki przyprawiła mnie o zawrót głowy, tyle skarbów cudnych w niej było że poczułam się jak ten Gollum z "Władcy pierścieni" który chodzi i mówi my precioussss :D Chętnie pokaże wam kilka moich pomysłów :)

Pierwsza w kolejce będzię szeroka czerwona bransoletka z kilku rodzai rzemienia.

Kolejna jest szeroka błękitna z dwóch rodzai rzemienia.

Zielono-turkusowa.

Szyty Amarantowy rzemień+shamballa. 

Jeszcze fiolecik ze złotem.

Starczy narazie bransoletek :) Teraz troche kolczyków :)




Na dzisiaj to koniec. Mam nadzieję, że podobają Wam się moje prace :) Ja szczęśliwa i zadowolona jestem, już nie mogę się doczekać, by zrobić kolejne cudeńka :)

środa, 7 maja 2014

PULPECIKI MIĘSNE Z PORĄ I MARCHEWKĄ


PRODUKTY:
*0,5 kg mięsa mielonego (ja użyłam wieprzowo-wołowego, ale można użyć swojego ulubionego),
*1 duża marchew,
*0,5 średniej pory,
*1 ząbek czosnku,
*bułka tarta,
*4 łyżki wody lub bulionu (obojętnie jakiego)'
*1 jajko,
*sól i pieprz, 
*trochę tłuszczu do smażenia.

PRZYGOTOWANIE:
Marchewkę myjemy, obieramy i zcieramy na tarce (duże oczka). Por myjemy przecinamy wzdłuż (żeby wychodziły ćwiartki) i tniemy w półpiórka. 


Do miski przekładamy mięso, por, marchew, dodajemy jajko, bulion, czosnek przeciskamy przez praskę, wsypujemy trochę bułki tartej i przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy dokładnie. 


Folmujemy kuleczki obtaczamy w bułce tartej i delikatnie rozpłaszczamy.


Smażymy z obu stron na małym ogniu. Pulpeciki są pyszne i soczyste. Moje córeczki chętnie je jedzą i w ten sposób mogę im przemycić trochę dodatkowych warzyw :) 



~*~SMACZNEGO~*~

SZYNKA "GOTOWE DO PIECZENIA" SOKOŁÓW


Kiedy patrzę na to zdjęcie to czuję ten cudny zapach i smak :) Szynka była poprostu wyśmienita. Wróćmy jednak do początku. Po otwatciu opakowania był taki oto zestaw szynki w foli gotowej do pieczenia, oraz saszetka proszku do przygotowania ciemnego sosu:


Na odwrocie opakowania mamy wszystkie informacje na temat SZYNKI.  Wiem, że wielu z was uzna mnie za leniwą z powodu wstawiania dużej ilości fotek, ale nie chcę spisywać wszystkiego słowo słowo z opakowania skoro jest to tak ładnie opisane i zobrazowane :) 



Na naklejce załączone informacje o dacie ważności i wadze produktu (oczywiście paczuszke otrzymałam przed świętami więc data była ok) :



Mała informacja przed sposobem przygotowania:



Sposób przygotowania bardzo ładnie opisany,  "kochani" obiad poprostu robi się sam :) A zapach jest rewelacyjny....






Sposób przygotowania sosu, oraz dwie dodatkowe informacje, dla mnie jako rezulutnej mamy której marzy się rozciągnięcie czasu aby starczało go na wszystko to świetne informacje. Pierwsza to taka, że danie świetnie nadaje się na kanapki, druga, że można dania "Gotowe do pieczenia" zamrażać przed przygotowaniem, dla mnie to świetne rozwiązanie ponieważ gry brak czasu na stanie przy garkach  lub zjawią się niespodziewani goście, wyciągasz z zamrażarki i wrzucasz do piekarnika a danie samo się zrobi bez dodatkowego przyprawiania  :)




Chętnie zaprezentowałabym Wam jak wyglądał sosik, gęsty i bardzo ciemny a przy tym przepyszny, ale jak moje córeczki poczuły zapach mięska rozchodzący się po całym domku, to nie zdążyłam już zrobić zdjęcia  :) Mięsko było soczyste, zrobione bez dodatku tłuszczu co dla mnie bardzo ważne. Z całego serducha polecam wam SZYNKĘ z serii "GOTOWE DO PIECZENIA" jest poprostu świetna :)


~*~SMACZNEGO~*~ 

wtorek, 6 maja 2014

WYGRANA PACZUSZKA OD FIRMY SOKOŁÓW


Dziś post związany z moją wygraną paczuszką na Facebook-u. Nagroda (którą wygrałam jako osoba prywatna) jest od firmy SOKOŁÓW https://www.facebook.com/sokolowfanpage?fref=ts za konkurs świąteczny. Jury doceniło mój pomysła na idealne Święta Wielkanocne i otrzymałam super paczuszkę. Kurier przywiózł mi ją ekspresowo, dlatego ukłon w stronę firmy, że tak dobrze załatwili sprawę przesyłki. Kiedy otrzymałam karton, szybko z ciekawością go otworzyłam i moim oczom ukazała się śliczna torba termiczna.


Otworzyłam torbę a w niej ładnie zapakowane i obłożone wkładami chłodzącymi produkty SOKOŁÓW z serii "GOTOWE DO PIECZENIA". Była szynka, schab ze śliwką i boczek. 



Oczywiście dla każdego z produktów znajdzie się osobny post, aby bliżej przedstawić każdego z moich "gości" :D  Jedno co mogę wam zdradzić już teraz jest to, że są poprostu PYYYYSZNE :)

piątek, 4 kwietnia 2014

PULPECIKI W SOSIE POMIDOROWYM



Uwielbiam smak własnoręcznie zrobionych pulpecików w sosie pomidorowym. Wiem, że to danie bardzo łatwo dostać je gotowe w słoiku prawie w każdym sklepie spożywczym, ale nie są one zbyt smaczne. Poza tym kiedy ma się 4 osobową rodzinkę, taki słoiczek nie wystarczy. Dlatego taniej i dużo smaczniej zrobić je w domu. nie jest to trudne, a smak możemy sami dopasować do swoich gustów.

Będziemy potrzebowali:
*1/2 kg mięsa mielonego (według uznania,ja użyłam wieprzowego, ale może być mieszane lub indycze)
*1/2 dużej cebuli 
*2 ząbki czosnku
*bułka tarta 
*1 jajko 
*majeranek, sól, pieprz, cukier (jeśli nie przepadacie za majerankiem nie musicie go dodawać)
*1 słoiczek koncentratu 
*1 kostka bulion np warzywny
*woda
*trochę mąki.

Zaczynamy od włożenia mięsa w miskę. Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek też w drobną kostkę lub wyciskamy przez praskę, dodajemy do mięsa, do tego jajoko, a jeśli widzimy że mięso jest dość suche polecam dodać 1-2 łyżki wody. Doprawiamy solą pieprzem i majerankiem do smaku, dosypujemy trochę bułki tartej i dokładnie mieszamy. Z masy "kulamy" (formujemy) małe pulpeciki. Warto co jakiś czas zamoczyć dłonie w zimnej wodzie, ułatwi to pracę.  W garnku nastawiamy wodę (ok litra), zagotowujemy ją z kostką i koncentratem, doprawiamy solą i pieprzem, a jeśli koncentrat był dość kwaśny dodajemy trochę cukru. Kiedy się zagotuje wrzucamy pulpeciki i gotujemy ok 30 minut. Ja zagęściłam "zaklepką" z wody i mąki, ale jeśli wolicie można wodę zastpić śmietanką. Ja uwielbiam to danie z chlebem, mąż z ziemniakami, ale moje córcie zażyczyły sobie dziś z makaronem LUBELLA koraliki :) 


~*~SMACZNEGO~*~